KRAINA ZIELONEGO POJĘCIA Michała Wrońskiego
Foto: Maciej Pokora
wtorek, 29 maja 2012
OGŁOSZENIA DROBNE I TROCHĘ WIĘKSZE (90 - 94)
90
Książkę swojego życia wydam chętnie. 50% dla wydawcy!
91
Kto widział mój zgubiony dzień 25 maja bieżącego roku? Nagroda!
92
Języka młodzieżowego uczę. Bez gwarancji!
93
Weganka przekonuje skutecznie wegetarian!
94
Rozpoznawać choroby wszelkie uczę! Uzdrowiciel z Indonezji Południowej!
BAJKI DLA LEOTYMA (21) - DZIK MIGMIG
DZIK MIGMIG
- Hop, hop!... Jestem w bukowym lesie i chciałbym wam przedstawić dzika Migmiga - dzikiego, ale wielkiego sportowca, o którym się mówi na całym świecie... Dzik Migmig jest bardzo zwinnym zwierzęciem leśnym, mimo że na takiego nie wygląda i na ogół wygrywa wszystkie wyścigi między drzewami. Słyszę jakąś wrzawę!... Oj, muszę przerwać, bo właśnie widzę jak dzik Migmig biegnie na czele zwierzęcego peletonu i muszę schować się za drzewo... Pozdrowię go od was po zakończeniu wyścigu, jeśli go jeszcze znajdę. Do usłyszenia!
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
LEOTYM:
OD LEWEJ LEONEK, PO PRAWEJ TYMONEK
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
LEOTYM:
OD LEWEJ LEONEK, PO PRAWEJ TYMONEK
ROZMOWY MAZYKA I UFFA (390 - 394)
390
UFF: Postanowiłem trochę posprzątać...
MAZYK: Coś takiego?
UFF: Będę sprzątał raz na tydzień od godziny szóstej rano do szóstej piętnaście. Ale tak, aby nie obrażać porządku chaosu mojego domu!
391
MAZYK: Każdy by chciał więcej, piękniej, mądrzej...
UFF: Nie każdy, nie każdy. Ja cieszę się z tego, co mam. Przydałoby mi się tylko mniej lat!
392
UFF: Wiesz? Najlepiej żyje mi się w południe.
MAZYK: A to niby dlaczego?
UFF: Może dlatego, że mój cień jest wtedy najmniejszy i się tak nie mądrzy...
393
MAZYK: Boisz się późnej starości?
UFF: Nie za bardzo. Jest dla mnie tak odległa jak wczesna młodość...
394
UFF: Zmierzyłem sobie ciśnienie po burzliwej kłótni z sąsiadem, który przez pół nocy przybijał gwoździe do ściany.
MAZYK: I co?
UFF: Na szczęście było tak niskie, jak niski był poziom naszej kłótni...
poniedziałek, 28 maja 2012
OGŁOSZENIA DROBNE I TROCHĘ WIĘKSZE (85 - 89)
85
Po udanej Nocy w Muzeum ogłaszamy Noc w Urzędzie. Zapraszamy z dziećmi. Liczne atrakcje!
86
Zero tolerancji dla nietolerancji! Podpisz: www.toletak!
87
Marsz Miłośników Kasztanów Jadalnych! Przyjdź! Zbiórka na Placu Zgody w najbliższą niedzielę!
88
Nowe herby wymyślamy, z dokumentacją!
89
Sufity podwieszane stalowymi linami, trwałe i gustowne. Tanio!
BAJKI DLA LEOTYMA (20) - BOCIAN WOJTKUB
BOCIAN WOJTKUB
Bocian Wojtkub był namiętnym podróżnikiem i dwa razy do roku w prasie, radiu i telewizji opisywano jego wędrówki: jesienią na południe, wiosną na północ. I nigdy nie pomylił tych kierunków, chociaż czasem zdarzały mu się lekkie odchylenia na wschód lub na zachód. A to przez liczne burze, niespodziewane przygody, albo po prostu przez zwykłą ciekawość świata.
Ale bocian Wojtkub zawsze wracał z wiosną do swojego pięknego gniazda na nieczynnym kominie o nazwie RADOŚĆ, który znajdował się w samym środku Polski.
I zawsze, gdy dolatywał tam zmęczony i wychudzony, był gorąco oklaskiwany przez miejscową ludność i licznych turystów, którzy zjeżdżali tłumnie na tę okazję - jak na jakieś mistrzostwa świata czy Europy. A bocian Wojtkub klekotał im długim dziobem w podzięce.
Potem przez cały rok przynosił im szczęście!
ROZMOWY MAZYKA I UFFA (385 - 389)
385
UFF: Gdzie idziemy?
MAZYK: A, wszystko jedno.
UFF: Wolałbym wiedzieć, gdybym chciał to zmienić...
386
UFF: Od pewnego czasu piszę listy do mojego anioła stróża.
MAZYK: Tylko nie mów, że ci odpisuje.
UFF: Rzadko. Jest bardzo mną zajęty...
387
UFF: Podobno, gdy boli głowa, trzeba dotknąć kozła!
MAZYK: Co to za bzdury?
UFF: Ludowe. Ale nie denerwuj się, na pewno nikt tego jeszcze nie sprawdził...
388
MAZYK: Co tak cię śmieszy?
UFF: Tak prawdę mówiąc, gdyby nie było Sylwestrów, nie wiedzielibyśmy, ile mamy lat...
389
UFF: Patrz, jak ci ludzie pędzą!
MAZYK: I nawet nie uważają na przejścia dla samochodów!
niedziela, 27 maja 2012
OGŁOSZENIA DROBNE I TROCHĘ WIĘKSZE (80 - 84)
80
ABY kupić lub sprzedać - zgłoście się do nas. Pomożemy za niewielką opłatą!
81
Zamki błyskawiczne naprawiamy. Dzwonić o każdej porze: tel.7650764119!
82
Stanowczo zamienię zabudowany grajdoł w Łebie na kolibę w Tatrach; może nie być nawet przy szlaku. Zofia S.
83
Kupię nieużywany zegar. Może być stojący. W rozliczeniu schody drewniane z końca XIX wieku!
84
Zbieram fundusze na odbudowę Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Wpłaty na konto: 000061097382, w godzinach porannych!
BAJKI DLA LEOTYMA (19) - PAJĄCZEK PĄCZEK
PAJĄCZEK PĄCZEK
Pajączek Pączek bardzo się martwił, że jest taki grubiutki i że przy swoich cienkich nóżkach wygląda dosyć śmiesznie. Nie pomogło niejedzenie, nie pomogły biegi na przełaj i wokoło pajęczyn - pajączek Pączek nie schudł ani grama.
Dopiero spotkany przypadkiem hipopotam Tamtam rozwiał jego zmartwienie jak wiatr mgłę...
- Spójrz na mnie - powiedział swoim grubym głosem. - Jaki jestem?
- No, gruby raczej - szepnął nieśmiało pajączek.
- Otóż nie! - zagrzmiał hipopotam Tamtam. - Jestem w sam raz! Taki, jaki powinien być prawdziwy hipek! I ty też wyglądasz tak, jak ma wyglądać zdrowy pająk z prawdziwego zdarzenia... A teraz podrap mnie, z łaski swojej, w prawe ucho!
- Och, już cię drapię - wykrzyknął radośnie pajączek Pączek. I podrapał delikatnie hipopotama Tamtama, który nawet tego nie poczuł.
ROZMOWY MAZYKA I UFF (380 - 384)
380
UFF: Ktoś znowu pobił rekord świata.
MAZYK: Co zrobił?
UFF: Wszystko jedno, zaraz potem też został pobity!
381
MAZYK: Nie wiem, dlaczego nie lubisz jesieni!
UFF: Bo mi nie przypomina wiosny...
382
MAZYK: Co ci się dzisiaj śniło?
UFF: Och, wygrałem największą kumulację, ale okazało się, że kupon był w książce, którą ofiarowałem bibliotece publicznej...
383
MAZYK: Piramidalna głupota!
UFF: To znaczy, że niezniszczalna, jak piramida Cheopsa.
MAZYK: Do czasu, do czasu...
384
MAZYK: Co z tym sensem? Jak potrzebny, to go nie ma.
UFF: A ja mam zawsze zapasowy!
sobota, 26 maja 2012
OGŁOSZENIA DROBNE I TROCHĘ WIĘKSZE (75 - 79)
75
Wygrałam na loterii kumulację! Nie oczekuję żadnych propozycji. Genowefa A.
76
Szlifiernia diamentów szlifuje także kryształowe charaktery i początkujące talenty. Wzory do wglądu!
77
Skup pomysłów wtórnych! Dobrze płacę. Czynny też w święta (oprócz niedziel)!
78
Umilamy poniedziałki. Ceny umiarkowane!
79
Kto zobaczy mojego męża Sebastiana O., niech mu powie, że jest świnia i gnojek. I niech odda klucz od ubikacji na półpiętrze! Karolina O.
BAJKI DLA LEOTYMA (18) - RAK TAK
RAK TAK
Rak Tak był dziwnym rakiem. Miał bardzo ładne i zgodne imię, ale nie chciał chodzić tyłem, jak wszystkie inne raki.
To bez sensu - mówił Tak. - Ja chcę zawsze do przodu. Na przedzie jest postęp, szansa na lepsze życie.
On w jedną stronę, reszta raków w drugą. Oddalali się w ten sposób od siebie...
Ale i tak spotkają się pewnego dnia, miesiąca, może lata. Bo świat jest kulą, a horyzont jest kołem. I kto wyrusza w jedną stronę, zawsze spotka stronę drugą; nawet jakby tego bardzo nie chciał. Tak!
ROZMOWY MAZYKA I UFFA (375 - 379)
375
UFF: Zgubiłem rękawiczki!
MAZYK: Och, teraz jest ciepło.
UFF: Pewnie dlatego zgubiłem, żeby nie nosić...
376
UFF: Chciałem się jakoś ukarać i zamówiłem koszmarny sen. A dostałem zupełnie sielankowy, na ukwieconej łące z motylami i z dziewczynami.
MAZYK: A co przeskrobałeś?
UFF: Nie powiem ci, nie powiem!
377
MAZYK: Ostatnio łzawią mi oczy.
UFF: Z powodu płaczu, czy z powodu śmiechu?
378
UFF: Lubię poniedziałki!
MAZYK: Lubisz poniedziałki?!
UFF: Lubię. Są dla mnie symbolem nadziei...
379
MAZYK: Idziemy na skróty?
UFF: Nie warto. Wszystko jedno, którędy pójdziemy i tak będzie za wcześnie, albo za późno...
piątek, 25 maja 2012
OGŁOSZENIA DROBNE I TROCHĘ WIĘKSZE (70 - 74)
70
Wirtualny kosmiczny spacer! Przyjemność i bezpieczeństwo. Leczy także chorobę lokomocyjną u dzieci i dorosłych!
71
Szał ciał! Można oglądać w wolne soboty. Rezerwacja od poniedziałku. Ograniczona ilość miejsc!
72
Kto znalazł mojego kota Psota, czarnego z białą pręgą, może go nie odnosić. Nagroda! Telefon: 78999045321
73
Lekarz pediatra z wieloletnim stażem leczy także podagrę. Listy dziękczynne do wglądu!
74
Prawdopodobnie najlepszy proszek do prania na świecie FENIX. Sam pierze, a nawet sam płucze!
Subskrybuj:
Posty (Atom)